ikona RSS ikona email Ikona domowa
  • Sygnety herbowe

    Data publikacji: 20/08/2010 Leonard Liber Brak komentarzy

    SYGNET HERBOWY to szlachecki rodzaj pieczęci, której tłok przeważnie znajdował się w oku pierścienia. Służył do odciskania w laku, na korespondencji czy dokumentach znaku herbowego. Sam tłok pieczętny noszony na palcu także bywał nazywany sygnetem. Sygnety herbowe noszono na palcu wskazującym jako widoczny symbol ich pochodzenia i przynależności do rodu szlacheckiego.

    Dziś oczko sygnetów herbowych wykonane jest na ogół z kamienia szlachetnego lub półszlachetnego. Zgodnie z zasadami oczko wykonuje się z kamienia o barwie pola tarczy herbowej. W Polsce międzywojennej najbardziej ceniono kruchy krwawnik (karneol, karniol – czerwona, półprzezroczysta odmiana chalcedonu). Nazwę swą zawdzięcza pozostawianiu przy potarciu czerwonawej smugi pomimo swej szarej powierzchni. Do wyrobu oczek stosowano również inne kamienie oraz metale. W Baroku np. sygnety herbowe wyżynano w drogocennych kamieniach. Sygnet herbowy

    W sprzedaży na rodzimych aukcjach znajdziemy srebrne sygnety herbowe do laku. Przeważnie są nowe, ocechowane z herbem Lubicz, Ostoja, Trąby, wykonany ze srebra w próbie 925 i masie 10-12 gram w zależności od rozmiaru i w cenie niezależnej od rozmiaru.

    Herbem Lubicz pieczętowała się głównie średnio – i drobnomieszczańska szlachta, najbardziej rozpowszechniony był na ziemi brzeskiej, inowrocławskiej, lubelskiej, łęczyckiej, poznańskiej, sandomierskiej, krakowskiej i sieradzkiej.

    Przedwojenny sygnet herbowy

    Sami wykonujemy sygnety wyłącznie w złocie dbając o najmniejsze detale, co doskonale odzwierciedla piękno herbu. Kamieniem jaki najczęściej używamy jest karneol i onyx dwuwarstwowy

    Tagi: , ,
  • Pierścionki zaręczynowe

    Data publikacji: 10/08/2010 Leonard Liber Brak komentarzy

    Tradycja zaręczyn, pierścionki zaręczynowe dawniej, a dziś Współczesne zaręczyny znacznie różnią się od tradycyjnych. Ich rodzaje i formy uzależnione są wyłącznie od charakteru i pomysłowości pary. Niejednokrotnie zainteresowane nie tylko wiedzą o zamiarze swojego partnera, ale nawet same wybierają pierścionek zaręczynowy. W naszej tradycji zaręczyny przez lata kojarzone były z huczną uroczystością. Chłopak przychodził do domu rodziców dziewczyny w towarzystwie świadków, rodziców, swatów, muzykantów, a nawet sąsiadów, gdzie już w drzwiach witano go po staropolsku – chlebem i solą. Po uzyskaniu zgody ojca wybranki wręczał jej pierścionek zaręczynowy, zaś po akceptacji ustalano datę przyszłego ślubu oraz potencjalne wiano, jakie miała wnieść panna młoda w posagu.
    W narzeczeństwie para trwała nie dłużej niż rok, a jeśli w jego czasie nie doszło do ślubu, zaręczyny anulowano, a wszelkie pierścionki zaręczynowe traciły na znaczeniu. Dziś już niewiele z tych zwyczajów przetrwało, a jeśli, któryś się ostał to znacznie zmodyfikowany. Oświadczyny najczęściej odbywają się atmosferze intymności, czasami na zasadzie wyrażenia chęci bycia ze sobą (wręcz pomijany jest zwyczaj wręczania pierścionka). Okres narzeczeństwa może trwać całymi latami (ach Ci dzisiejsi mężczyźni), a rodzice niejednokrotnie poznają się dopiero na ślubie!. Niewątpliwie najpiękniejszy dla kobiety w zaręczynach jest moment zaskoczenia. Tu pole do popisu dla Was Panowie…, którzy pierścionek wybierali razem z partnerkami ;) (niektórzy zmyślni dogadują się ze sprzedawcą, który z różnych powodów odmawia sprzedaży akurat tego egzemplarza w danym dniu). Grono panów decyduje się na szaleństwo przy wyborze scenerii jak i okoliczności, w których oświadczają się sercowym wybrankom. Pierścionek eksponowany znienacka podczas lotu balonem nie tylko wywołuje efekt niesamowitego zaskoczenia, ale również, jeśli partnerka ma lęk wysokości – znacznie zwiększa prawdopodobieństwo przyjęcia oświadczyn. Inna sprawa, że nie każdy pan jest w stanie podczas lotu wydobyć choć jedno słowo… Dla mężczyzn bardziej ,,przyziemnych" możliwości również mamy całe multum. Wybór wyjątkowych miejsc i symbolicznych okoliczności, takich jak romantyczny plener czy kultowych pub. Nadal tradycyjne oświadczyny przy kolacji przy świecach, spacer po plaży o zachodzie słońca cieszą się dużym powodzeniem i pozwalają zachować miłe wspomnienia. Nie przesadzę jeśli napiszę, że wyjątkowe zaręczyny mogą przybrać właściwie każdą postać, a zorganizować możemy je właściwie w każdym miejscu. Ważne jest by dopasować je do charakteru zaręczających się osób, tak by oboje czuli, że ta chwila należy do nich na wyłączność (jak pakt Fausta z diabłem) i by nie została zmącona żadnymi innymi emocjami-uchybami, które mogłyby wpłynąć na podejmowaną decyzję.

    Tagi: